Aktualności

Historia: Włochy i Polska

06.11.2012

Polskę i Włochy łączy nie tylko sport ale także historia i kultura. Ta więź sięga czasów Odrodzenia, kiedy Polacy brali czynny udział w walce o zjednoczenie Włoch. Blisko 100 lat później losy Włochów i Polaków przeplatały się podczas II Wojny Światowej.

“Już Austriacki orzeł, stracił swe pióra, Krew włoską, Krew polską, pił wraz z Kozakiem, Lecz wypaliła mu serce”,  to słowa pieśni Goffredo Mameli z 1847 “Canto degli italiani”, która stała się hymnem Włoch (odnosząc się do aneksji Krakowa do Austrii w 1846). Nie znając przyszłości, Mameli nakreślił jej wizję, pisząc “Krew Włoska” i “Krew Polska”, została wypita przez nazistów i właśnie “Ta krew”, jak pisał Mameli, “stała się trucizną dla okupantów.

18 maja 1944 roku Armia Polska, dowodzona przez generała Andersa zdobyła wzgórza Monte Cassino. Epicka walka, w której Polacy przełamali obronę Niemców na tzw. Linii Gustawa, otworzyła aliantom drogę na Rzym. Upamiętnieniem tamtych wydarzeń są słowa wyryte na obelisku położonym na polskim cmentarzu wojennym w Monte Cassino: „Za naszą i waszą wolność my żołnierze polscy oddaliśmy Bogu ducha, ciało ziemi włoskiej, a serca Polsce”. Nadzieją było, aby odkupić swój kraj, walcząc o wolność innych. Polacy przenieśli się następnie na wybrzeże Adriatyku, przyczyniając się do wyzwolenia portu w Ankonie, następnie Semigalii, Pesaro, aż do Cattolicy, gdzie przełamano front niemiecki – Linię Gotów. Później polscy żołnierze walczyli w Forli, zajęli Predappio (miejsce urodzenia Mussoliniego) i Faenzę, a zakończyli swoje działania na wyzwoleniu Bolonii, ponosząc przy tym wysokie straty.

Odwołania do tych wszystkich działań znalazły się w polskim hymnie “Pieśń Legionów Polskich we Włoszech”, napisanym w lipcu 1797 roku w Reggio Emilia przez Józefa Wybickiego, porucznika polskiego pułku pod dowództwem generała Jana Henryka Dąbrowskiego, który walczył u boku Napoleona w kampanii włoskiej. Pierwsze słowa hymnu "Jeszcze Polska nie zginęła" nawiązują do ostatniego rozbioru Polski w 1795 roku. “Marsz, marsz, Dąbrowski, z ziemi włoskiej do Polski” to słowa, które dawały nadzieję legionistom na powrót do Polski.

Unikalne w świecie jest to, że w hymnach obydwu krajów łączy się historia i przeznaczenie tych dwóch dumnych i wspaniałych Państw, których nic nie było w stanie zniszczyć mimo okrucieństw wojny.

W hołdzie Karolowi Wojtyle

Polskę i Włochy łączy także nasz papież Jan Paweł II. Jego beatyfikacja nastąpiła 1 maja 2011 roku, zaledwie sześć lat po śmierci, co świadczy o olbrzymim wkładzie Jego pracy w dzieje ludzkości. Był wyjątkowym człowiekiem i Papieżem.

Pontyfikat Jana Pawła II pozostawił niezatarty ślad w historii świata. Swoim przesłaniem o pokoju, miłości, braterstwie i solidarności, chciał zbliżyć do siebie ludzi różnych narodowości mimo uprzedzeń i różnic zdefiniowanych przez granice, języki i religie.

Determinacja Ojca Świętego i przesłanie światowego pokoju, przyczyniło się do otwarcia komunistycznego bloku Europy Wschodniej na zachód.

Papież wielokrotnie odwiedzał Trentino, często mogliśmy oglądać zdjęcia z Jego wypraw narciarskich na lodowcu Adamello. W kapliczce Matki Boskiej na szczycie Marmolady odprawił Mszę Świętą, odwiedził również mieszkańców Val di Stavę po katastrofie, która ich dotknęła w 1986 roku.

Karol Wojtyła urodził się w Wadowicach, kilka kilometrów na północny - wschód od Krakowa. Razem z Rzymem były to jego ukochane miasta. W Krakowie istnieje wiele miejsc upamiętniających Jego życie. To właśnie tutaj pisał wiersze, studiował na uniwersytecie, brał udział w zajęciach sportowych, a nawet pracował jako zwykły robotnik w fabryce. Jest człowiekiem, którego zapamiętamy jako najbardziej ukochanego Papieża. Właśnie w Krakowie w 1963 roku został mianowany na arcybiskupa i tutaj przebywał aż do 1978 roku, kiedy został wybrany Papieżem. Tour de Pologne odda hołd naszemu Papieżowi właśnie w Krakowie. Nasz Narodowy Wyścig po dwóch pierwszych etapach w Trentino we Włoszech wróci do „domu” i wyruszy z serca Tego miasta.

POWRÓT DO AKTUALNOŚCI